', 'auto'); ga('send', 'pageview');
Menu

krytycznik

Blog o współczesnym świecie - o serialach, filmach i książkach. O polityce, kulturze, socjologii, zombie, końcu świata, rasizmie, feminizmie i o wszystkim tym, co podnosi nam ciśnienie. O popkulturze - krytycznie.

RASIZM, DARWINIZM I NIETZSCHE, czyli o czym właściwie jest "Gra o tron"?

anetakruk

Crowdsurfing2

 

 

Ostrzegam Was Drodzy Czytelnicy – czytacie ten tekst na własną odpowiedzialność. Po jego przeczytaniu Gra o tron już nigdy nie będzie dla Was ta sama.

 

Zagadnienie rasizmu w Grze o tron męczy mnie od dawna, a im dłużej nad nim rozmyślam, tym więcej odnaduję argumentów potwierdzających tezę, że serial ten (i jego książkowy pierwowzór) są podszyte wieloma ideologiami, które powracają niczym echo z początków ubiegłego wieku. Ale po kolei.

 

Zacznijmy od rzeczy oczywistych. Wystarczy jeden rzut oka na pierwsze odcinki serialu, aby dostrzec, iż w Grze o tron brakuje czarnoskórych bohaterów. Ostatecznie żyjemy w końcówce drugiej dekady XXI wieku, nie musimy tłumaczyć, jak ważne jest równouprawnienie na planie filmowym. Tak się złożyło, że w tym największym hicie HBO brakuje bohaterów innych niż biali, choć nakreślony z rozmachem świat Westeros pozwala na puszczenie wodzy fantazji w dowolnym kierunku.

Kiedy czytałam po raz pierwszy Pieśni lodu i ognia R.R Martina, ignorując całkowicie opisy autora, wyobraziłam sobie królową Daenerys, Matkę Smoków i Niespaloną jako czarnoskórą piękność i już nic mi tego obrazu nie mogło wybić z głowy. Cukierkowo-lukrowana Emilia Clark jest co prawda sympatyczna i ślicznie się uśmiecha, ale mojej wyobrażonej córce Targaryenów nigdy nie dorównała. To właśnie brak czarnoskórych bohaterów nakłonił mnie do przemyślenia sprawy, bo choć są tacy, którym brak ten zupełnie nie przeszkadza, ja zaczęłam się zastanawiać – właściwie dlaczego w Grze o tron wszyscy bohaterowie są biali?

 

Daenerys w swej drodze ku władzy, wsławiła się niesieniem wolności ludom ciemiężonym w Zatoce Niewolniczej. Jest taki pamiętny obraz, którym kończy się drugi sezon Gry o tron, kiedy tłum wyzwolonych niewolników unosi na swych ramionach drobną, blond królową i nazywa ją Mysha, czyli Matka. Obraz dominacji białej królowej nad czarnym ludem – gęstym, anonimowym i podległym jest tak rasistowski, że chyba nie ma czego komentować. Właściwie można nawet powiedzieć, że wyzwoleni przez Daenerys niewolnicy nie odzyskali wolności, zmienili tylko swego pana i władcę na kogoś gorszego. Matka Smoków nie tylko oczekuje bezwględnego posłuszeństwa, ale i każe za siebie umierać na wojnie. Kim jest Daenerys, jeśli nie krwawą, okrutną dyktatorką, władającą zacofanymi, obcymi plemionami – byłymi niewonikami i Dothraki, których obraz zarówno w filmie jak i w książce powiela wszystkie, krzywdzące schematy o zacofaniu i głupocie "dzikich", którzy idą za Daenerys niemal dosłownie w ogień.

Już słyszę tłumaczenia niektórych z Was - Pieśni lodu i ognia nawiązują przecież do historii, a przecież nikt nie zaprzeczy, że biali ludzie dokonywali podbojów ludów południa świata – Afryki i obu Ameryk. Owszem, to prawda. Mój zarzut wobec tej produkcji nie dotyczy samego faktu podboju, ale tego w jaki sposób został on pokazany. Podboje południowych kontynentów były krwawe i okrutne. Biali ludzie wyżynali tubylców, grabili ich, zniewalali i wykorzystywali jako niewolników, dokonywali zatem czynów wręcz odwrotnych do tych, pokazanych w Grze o tron. Daenerys opisywana jest jako wybawicielka, jako dobra matka, wielbiona jest niczym bóstwo – czegoś takiego w historii nie było. Dlaczego zatem twórcy Gry o tron powielają rasistowskie schematy uzasadniając je historycznymi odniesieniami, aby nadać roli białego człowieka uprzywilejowaną, wręcz sakralną pozycję? Nie nazwałabym tego historycznym nawiązaniem, lecz manipulacją historią i to w najgorszym sensie tego słowa – to druga płaszczyzna rasizmu, którym podszyta jest Gra o tron. Jest jednak jeszcze jedna – ukryta, zamaskowana, z którą najtrudniej było mi się zmierzyć, gdyż łatwo jest ją pominąć analizując samą tylko warstwę fabularną. Zadajmy sobie zatem najważniejsze, fundamentalne pytanie – o czym tak naprawdę opowiadają nam Pieśni lodu i ognia?

Kiedy Charles Darwin, brytyjski przyrodnik (1809-1882) pisał dzieło swego życia O powistawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, nie wiedziano nic jeszcze wówczas o DNA. Darwin, aby skonstruować swoją teorię, badał różne gatunki zwierząt i różnice między przedstawicielami tego samego gatunku, żyjącymi w różnych warunkach. Na przykład – ten sam gatunek zwierzęcia inaczej rozwijał się na wigotnych, ciepłych terenach Ameryki Południowej, a inaczej między suchymi piaskami Afryki. Darwin odkrył ważną zależność – zwierzęta i rośliny potrafią z pokolenia na pokolenie dostosowywać się do zmiennych warunków atmosferycznych.

 

W Grze o tron od klimatu i umiejętności dostowania się do jego warunków zależy właściwie wszystko, a na żywiołach – ogniu i lodzie – oparta jest cała filozofia Westeros. Żeglarze, mieszkańcy wysp, nie potrafią utrzymać swej władzy na lądzie. Przyzwyczajeni do łagodnego klimatu południowcy nigdy nie odniosą zwycięstwa zimą z tymi, którzy do zimy są przyzwyczajeni. Umiejętności te jednak nie biorą się znikąd. Najsilniejsi bohaterowie Gry o tron to ci, którzy w genach odziedziczyli swe wyjątkowe zdolności – Daenerys władająca ogniem, Starkowie – przyzwyczajeni do nadchodzącej zimy, czy też Jon będący owocem związku przedstawicieli obu tych rodów. Podkreślmy to – najsilniejsi, zwycięzcy bohaterowie tej opowieści nie są zwykłymi mieszkańcami północy czy też południa, lecz są "wybrańcami krwi", najczystszymi z czystych potomkami swych rodów. John Snow jest bękartem, uprawnionym być może do dowodzenia wśród Strażników Muru, ale to dopiero domieszka szlacheckiej krwi Starków i Targaryanów czyni go kimś wyjątkowym, zdolnym do przetrwania. Jego wyjątkowość polega na najwyższym przystosowaniu w łańcuchu pokarmowym Westeros - Jon Snow ma w sobie moc ognia i odporność na mrozy.

Każdy z rodów Westeros posiada swój zwierzęcy odpowiednik – Gra o tron jest więc zatem walką o przetrwanie najsilniejszych – lwa, wilkora i smoka, zmagających się dodatkowo z niszczycielską siłą natury. To czysty darwinizm, w którym Daenerys wygrywa nie dlatego, że jest wybawczynią zniewolonych, nie dlatego, że moralna racja jest po jej stronie, ani nawet dlatego, że jest kobietą i do tego blondynką, co tak bardzo schlebia nam, feministkom, ale wyłącznie dlatego, że jest w posiadaniu broni atomowej na miarę fantasy – ma swoje trzy smoki.

Zarówno Daenerys jak i Jon nie są ludźmi moralnie kryształowymi, nie wyróżniają się wśród innych dobrocią czy współczuciem. Oboje wieszają swych wrogów, palą ich żywcem, czy ścinają im głowy. Ich wyjątkowa pozycja "wysoko urodzonych" pozwala im na pozostawanie poza sferą tego, co normalnie uznajemy za moralne normy postępowania.

Koncepcja wyższości ludzi szlachetnie urodzonych nad motłochem przewija się przez niemal wszystkie kolejne strony Martinowskiej opowieści. Czytelnik (lub widz) nie dopuszcza do siebie możliwości utożsamienia się bohaterem z ludu. Nawet w perwersyjnej grze religijnych fanatyków – w Królewskiej Przystani w szóstym sezonie serialu, widzowie kibicowali jednogłośnie Cercei Lannister w jej krwawej rozgrywce z wyznawcami kultu Siedmiu bogów. Biedni i nisko urodzeni przewijają się w tle serialu, są mięsem armatnim na wojnach, przykładem słabości i głupoty, toteż skazani są w większości na śmierć i zagładę w czasie nadciągającej zimy. Najważniejsi bohaterowie Gry... pozostają zatem poza sferą moralności, a stąd już prosta droga ku... teoriom "nadczłowieka" i woli mocy Friedricha Nietzschego. Ciekawostką jest fakt, że Nietzsche właśnie, pytany o historyczne przykłady ludzi uosabiających jego teorię wskazywał właśnie na wielkich i krwawych przywódców – Aleksandra Wielkiego, Napoleona, czy nawet Cezara Borgię. Do Nietzschego wrócę jeszcze kiedyś w krytyczniku na pewno. Uważne czytanie jego teorii nasunęło mi myśl, że współczesna popkultura w wielu aspektach nawiązuje do jego filozofii, ale o tym opowiemy sobie przy innej okazji.

Wiemy, że Nitzche był i jest wykorzystywany do różnej maści teorii rasistowskich o wyższości białego, niebieskookiego, białowłosego aryjczyka nad resztą ras. Tak oto zatoczyliśmy koło i doszliśmy do punktu wyjścia – bo właściwie... dlaczego w Grze o tron są sami biali bohaterzy..?

 

Komentarze (139)

Dodaj komentarz
  • Gość: [momo] *.209.62.101.getinternet.no

    WODZY fantazji, nie wodzów....

  • rozieblox

    Nie jest przypadkiem tak, że literatura fantasy ogólnie raczej obfituje w białych bohaterów? Nie jestem fanem gatunku, ale jakoś sobie nie przypominam bohaterów kolorowych. Tolkien też mógł wprowadzić bohaterów kolorowych, ale... nie zrobił tego i problemu nie ma.

  • Gość: [Bertram T.] *.vultr.com

    Pozwolę sobie zwrócić uwagę na pewne nieścisłości wywodu. Po pierwsze w kwestii szafowania wąsatym Frydkiem. Władcy, jak to pokazał Machiavelli, nie kierują się etyką jednostkową - dla przetrwania kraju, a więc zbiorowości muszą często poświęcić więcej niż jedną osobę. Bardziej tu pasuje sytuacjonizm - największe dobro jak największej ilości ludzi. Machiavelli uważał że lepiej jest jeśli lud władcę kocha (strategia lisa) ale jak nie ma wyjścia to niech się przynajmniej boją (strategia lwa). Skądinąd najbardziej "moralna" postać serii czyli Aegon, wychowany prze Jona Connigtona jako prosty chłopak, właśnie po to żeby rozumiał lud i o niego bał w serialu w ogóle się nie pojawia. A jego wychowanie to zresztą plan Varysa o czym w Tańcu ze Smokami można poczytać szerzej.
    Po drugie świat Westeros to świat feudalny, więc prezentyzm w formie przykładania współczesnych norm politycznej poprawności ma się tu nijak (w końcu inspiracją Martina była wojna Dwóch Róż). Senior feudalny dbał o swoich wasali i lud bo od nich zależały jego majątek i siła militarna. A bez tych dwóch nic nie mógł. Fakt wyzwolenia niewolników przez Daenerys jest mistrzowskim pociągnięciem, nic w sumie i nie dając zyskuje ich wielką lojalność, ale jako senior feudalny przecież nie może im pozwolić na anarchię.
    Po trzecie kwestia rasizmu - Westeros to ma być Europa, więc nie dziw że dominują w niej biali. A fakt że Starkowie czy Targarynenowie są inni wynika z ich dziedzicztwa genetycznego - pierwsi to potomkowie pierwszych ludzi o dość niezwykłych zdolnościach (jak przejmowanie kontroli na zwierzętami) drudzy to potomkowie jeźdźców smoków. Więcej szczegółów na ten temat w the World of Ice and Fire.

  • anetakruk

    Gość [momo] - błąd poprawiony. Dziękuję!

  • anetakruk

    @rozieblox - owszem, to prawda, u Tolkiena nie ma innych bohaterów niż biali, ale jednak Tolkien pisał sto lat temu i to były inne czasy, co usprawiedliwia Tolkiena. Po drugie - w "Grze o tron" pojawiają się ciemnoskórzy bohaterowie, lecz wyłącznie w kontekście niewolnictwa i zacofania. Pozdrawiam!

  • Gość: [Mark] *.inet-siec.pl

    Przeczytałem i wywód nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Gra o Tron pozostaje taką jaką była do tej pory. Za to podziwiam doszukiwanie się w zwykłym serialu rasizmu. To jest niepojęte że już nawet nie można kręcić serialów bez murzynów którzy nie byliby dyrektorem banku ze względu na szeroko pojętą tolerancje do wszystkiego. Proszę przyjąć do wiadomości, że na świecie są różne seriale. W meksykańskich, japońskich, indyjskich czy brazylijskich także nie występują wszystkie rasy ludzkie lub występują w różnych rolach. Nie rozumiem dlaczego w europejskich produkcjach ktoś doszukuje się ich braku i nazywa to rasizmem. Dla mnie serial jest w porządku. Nie zadręczam się jak autorka problemem rasizmu i w ogóle go nie widzę w Grze o Tron. Oczywiście każdy ma swoje zdanie. Ale ze zdaniem autorki nie mogę się zgodzić.

  • Gość: [gaston] *.15-3.cable.virginm.net

    GoT ma dwa kontynenty a nie 7en. Westeros to cos jak europa a drugi kontynent to cos jak bliski wschod. Wiec skad czy czarni mieliby sie wziac? Faktem jest ze byla jedna czarnoskura postac.

  • Gość: [Ajwajaj] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Łocielaboga! Czyli przez ostatnie dwa tysiące lat to nie wysoce urodzeni i szlachta decydowała o życiu maluczkich, którzy mieli gówno do powiedzenia i byli najczęściej mięsem armatnim? Heeeleeeeena! Dej piwo, trza podręczniki na nowo pisać!

  • Gość: [juras] 95.160.137.*

    Kto szuka ten znajdzie. Pani znalazła rasizm, a ja fajnie opowiedzianą historię.

  • Gość: [sowca] *.clienti.tiscali.it

    W jednej tylko chwili przyszło mi do glowy trzech bohaterów o kolorze skóry innym niż biały: Missandei, Szary Robak i koleś z II sezonu, którego imienia nie pamiętam (bogaty kupiec, który oszukał Dany). To po pierwsze.
    Po drugie, nie jest winą Martina, że Pani wyobraziła sobie czarnoskórą Daenerys (Mhysa, nie Mysha, tak nawiasem mówiąc). Danka opisana jest jako srebrnowłosa, raczej trudno to połączyć z czarną skórą.
    Po trzecie wreszcie, ani Dany, ani Jon nie są idealnie moralnymi władcami, bo na tym opiera się idea Gry o tron - NIE MA idealnych bohaterów, ludzi kryształowych, a zasady moralne w świecie Westeros są bardzo różne i bynajmniej nie takie jak w naszym świecie. Ocenianie postaci fikcyjnych, osadzonych w zupełnie innym kontekście historycznym, z punktu widzenia człowieka z XXI-ego wieku jest kompletnie pozbawione sensu. No, ale jeśli ktoś chce się czepiać, to zawsze sobie coś znajdzie, szkoda tylko, że tak bardzo bez sensu to czepianie.

  • Gość: [menel] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Proponuję następny wpis pod tytułem "Rasizm w technologiach budowy autostrad" W końcu asfalt jest czarny a beton biały. Do tego amerykańscy naukowcy odkryli że droga biała jest bezpieczniejsza od czarnej.

  • Gość: [lili] 95.160.152.*

    rzeczywiście tego bełkotu nie da się zapomnieć, miało chyba wyjść kontrowersyjnie, a jedyne co wyszło to ignorancja autorki tych pierdów

  • Gość: [kiwi] *.dynamic.chello.pl

    w "Krzyżakach" Sienkiewicza podobnie. Tam tez ani murzyna geja nie uświadczysz. Rasizm, faszyzm i brak poszanowania dla odmiennych kultur. Skandal!

  • Gość: [kafak] 212.92.122.*

    No tak. Puscilas swoje wodze fantazji... To teraz popuszczaj sobie jeszcze bardziej i wyobraz sobie, ze Mieszko I byl murzynem. A Aleksander Wielki byl muzulmaninem (co tam, ze ich wtedy jeszcze nie bylo). Jan Pawel II byl homoseksualista i Zydem. Zydem zreszta byl tez Hitler (tak, wiem, byla taka teoria). A Jezus Chrystus byl masonem. A teraz otworz ksiazke od historii - coz za rozczarowanie...

  • Gość: [Anka] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Najpierw przeczytałam, tzn. przebrnęłam i już po kilku linijkach można poznać, że napisała to baba i w dodatku g...a.
    Ja natomiast nie rozumiem, dlaczego w imię tzw. poprawności politycznej, na siłę i sposób niedorzeczny wszędzie się wciska czarnych.
    Polecam seriale tak dla przykładu (nie będę wymieniać tytułów, bo nie pamiętam): w wiktoriańskiej Anglii - czarny lekarz, wczesne średniowiecze - czarny przywódca wikingów, i wiele wiele innych niedorzecznych, ale poprawnie politycznie filmów i seriali ostatniej pięciolatki. Czekam na film o czarnym wodzu Eskimosów.
    Nie uważam się za rasistkę, ale wciskanie czarnych tylko dlatego, by zadowolić ludzi, którzy nie znają faktów, mają problem z logicznym myśleniem i szukają sztucznych problemów, zaczyna już zakrawać na rasizm.
    Dlaczego w Stanach są stypendia dla czarnoskórych studentów, nagrody dla czarnoskórych aktorów, dodatkowe punkty za czarny kolor skóry przy obejmowaniu funkcji lub stanowisk. To jest rasizm w stosunku do białych i Azjatów, którzy mają trochę inne priorytety niż stanie 3 dni w kolejce po nowe Nike logowane nazwiskiem jakiegoś koszykarza. Teraz sobie wyobraźmy imprezę pod tytułem ".... dla białych."
    Zapraszam autorkę na przejście graniczne do Calais, albo przynajmniej wyszukanie sobie na YouTube filmów pod takim tytułem. O tym w mediach się nie mówi i nie pisze, bo niewolno siać nienawiści - I TO JEST RASIZM !!!!!!!!!

  • nexen

    Zapamiętaj że mowa jest zlotem - a milczenie srebrem. Niektórych "błyskotliwych wywodów" lepiej nie upubliczniać...

  • Gość: [Anka] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Rozumiem, że piszesz o swoich błyskotliwych wywodach.

  • Gość: [RossPork] *.retsat1.com.pl

    Zgadzam się z autorką.
    Mam nadzieję, że kiedyś nakręcona zostanie "Gra o Tron 2".
    Władcy, elita i królowie będą tam czarni, a lud i niewolnicy - biali. Będą sami czarni bohaterowie....zaraz zaraz, nie nie, stop. Rasizm.

    Będzie trzech królów. Nie, stop. Nachalne promowanie katolicyzmu. Gorsze, niż rasizm. Będzie czterech królów. Jeden biały, jeden czarny, jeden żółty i jeden czerwony. Zaraz, stop.
    Będzie dwóch królów i dwie królowe. Jedna królowa będzie biała, druga czarna. Królowie - żółty i czerwony. Chwila...będzie też piąty ...eee...piąta władca? Taka ni-to-biała-ni-brązowa , obupłciowa władca, najmniej rasistowska postać w serialu.
    I ta piąta postać ostatecznie zatryumfuje dzięki czemu serial będzie w końcu poprawny.

    Pozdrawiam!
    ps. pani autorko, na przyszłość proszę pamiętać żeby skrobnąć chociaż zdanie o żółtych, bo można odnieść wrażenie że jest pani czarno-białą rasistką która uznaje wyższość tych dwóch ras nad wszystkimi pozostałymi. Rasizm, tfu!

  • Gość: [Morgul] 95.108.24.*

    Przecież Gorąca Bułka jest gruby i nisko urodzony, a ponoć on pociąga za wszystkie sznurki w Westeros :) Teoria poniżej.

    kataloggsm.pl/gra-o-tron-fani-wskazali-winnego-inwazji-armii-nocnego-krola/

  • Gość: [Samwell] *.dynamic.chello.pl

    No tak, to wielkie zaskoczenie, że w świecie wzorowanym na średniowiecznej Europie (Westeros) nie ma Murzynów... Autorka wskaże mi może czarnoskórych rycerzy z Anglii lub wikingów o takim kolorze skóry? Dziwem też jest, że ludzie wzorowani na Mongołach (Dotrakowie) są pokazani jako dość dzicy wojownicy, którzy najbardziej cenią sobie wojnę i łupy. Wszak wiadomo, że w XIII w. dziesiątki tysięcy Mongołów niosły po Eurazji kaganek oświaty (i tylko przez przypadek setki miast spłonęły od tego kaganka), a najazdy tatarskie na Polskę to były objazdowe teatrzyki kukiełkowe. Polecam autorce trochę historii.

  • dareko7

    w Tytusie, Romku i Atomku był dział wiadomości wyssanych z palca podlegający pod dział kaczki dziennikarskiej -chyba piszący ten arytkuł ma bardzo duży problem z rasizmem u samego siebie -ubolewać nad poziomem wypocin

  • Gość: [Nano] *.cluster-wawa.forcepoint.net

    Podpisuję się pod przedmówcą dareko7.

    Ponadto:

    - OK, Danaerys rzeczywiście podjęła kilka wątpliwych moralnie decyzji do tej pory, ale Jon Snow? Toż to najbardziej krystaliczna i nabardziej honorowo postępująca postać serialu. Niemal bez skazy. Jedyny drobny występek to złamanie ślubów czystości, ale przecież nie wykonanie prawomocnego wyroku na zdrajcach.

    - Wiem, że jest taki trend żeby np. postaci legendy arturiańskiej obsadzać czarnoskórymi aktorami, ale to jest gruba przesada. Jeszcze król Artur nosi jakieś tam znamiona prawdziwości, tymczasem Westeros to czyste fantasy. Swoją drogą - żółtych w tym serialu też nie ma, dlaczego to Pani nie przeszkadza? Przecież Dothrakowie wzorowani na mongolskiej hordzie mogliby być skośnoocy.

    - Tak, chciałaby Pani żeby w Westeros obowiązywała demokracja i wszyscy ludzie byli równi i mieli jednakowe prawo do rządzenia. Ale jak już wytknęli przedmówcy, ten świat jest wzorowany na europejskim średniowieczu, w którym - tak, zgadłą Pani - obowiązywał feudalizm i monarchizm.

  • Gość: [wawiak] *.centertel.pl

    "Autorka" to czystej rasy rasistka! Nie zwróciła w ogóle uwagi na brak wśród bohaterów Azjatów! Co "autorka" ma do Azjatów, hmm? A co z Eskimosami i Aborygenami? Też nie występują w serialu GoT i "autorka" tego w ogóle nie zauważa!

  • Gość: [Małgorzata] *.warszawa.vectranet.pl

    Twoja pseudoanaliza tej powieści, jest analogiczna do twojego wyobrażenia Daenerys: mimo, że w książce jest srebrnowłosa (a nie jak piszesz - blond), jasnoskóra kobieta o fioletowych oczach - i jak wiadomo jest to bardzo ważny element powieści, to ty czytając, widziałaś ją jako czarnoskórą...
    Cóż, jaki czytelnik, takie wnioski.
    Śmieszne tylko, że mogłaś pomyśleć, że ten bełkot będzie opiniotwórczy.

  • Gość: [Fen] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Dawno nie czytałam tak naiwno-dzięcięcych wypocin w stylu piątkowej uczennicy z pierwszej ławki.
    Rasizm? Serio??? W Grze o Tron są bohaterowie różnych nacji. "Poprawność polityczna" już was totalnie odmóżdżyła i doprowadziła do oboawiązkowego umieszczania czarnoskórego bohatera w najbardziej absurdalnych miejscach, jak np. u boku Króla Artura w ostatniej ekranizacji tejże historii.
    Zarówno Daenerys jak i John nie są ludźmi moralnie kryształowymi - oczywiście że nie. Gratuluję zatrzymania się na etapie białych i czarnych charakterów i polecam najtańsze hollywódzkie szmiry, ewentualnie Ogniem i Mieciem.
    Tymczasem życie pisze zgoła bardziej skomplikowane scenariusze i podstawowa umiejetnośc moralnej oceny dobra i zła jest autonomicznym jednostkom potrzebna. Chyba ze jest się tępym bezrefleksyjnym motłochem.

  • Gość: [Lewak] 193.193.181.*

    Padłem, ja lewak do krwi i kości padłem czytając ten stek bzdur. Czy nic nie jest takie same po przeczytaniu jak głosi nagłówek? Tak, jestem wstrząśnięty głupotą autorki. Równie dobrze mogła się doczepić wikingów, dlatego że włochateportki nie był czarny w filmie. Proponuję wrócić do logiki. To proste zasady, jasne, niepodważalne, a do tego wywodzące się z matematyki, Królowej nauk. Feministka powinna być zadowolona.

  • Gość: [shaman] *.sterianet.pl

    cyt: "Kiedy czytałam po raz pierwszy Pieśni lodu i ognia R.R Martina, ignorując całkowicie opisy autora, [...]"
    Po co w ogóle czytać książki, jeśli ignoruje się część ich treści. Ród Targaryen'ów jest jasno opisany jako znany z jasnej skóry i srebrnych włosów. Niby na jakiej podstawie wyobraziłaś ich sobie jako czarnych? Równie dobrze można by wyobrazić sobie smoki jako latające kozy!

  • Gość: [Ziew] *.agora.pl

    Co za rak. Tego nie da się czytać. "Kiedy czytałem sobie scenariusz Apocalypto, ignorując opisy reżysera, wyobrażałem sobie jak główni bohaterowie są białymi rudymi błękitnookimi irlandczykami"...

  • Gość: [FilipS] *.perse.co.uk

    Pragne zauwazyc, ze niewolnictwo nie zostalo wynalezione przez bialych, zachodnich ludzi, istnialo od tysiecy lat w kazdym zakatku zamieszkalej ziemi. Oczywiscie ze byl okres, stosunkowo krotki, kiedy to biali najezdzcy chwilowo pelnili ta niegodziwa role bardziej prominentnie. Co wiecej to biale, zachodnie spoleczenstwo sprawilo ze ostatecznie niewolnictwo zostalo zniesione. Pisze pani tak jakby biali najezdzcy wyzynali inne rasy masowo - zapominajac albo celowo ignorujac fakt ze od tysiecy lat czarni wyzynali czarnych, zolci wyzynali zoltych, czerwoni - czerwonych a biali bialych. Zadziwia mnie ta proba polozenia wszelkich win ludzkosci na biala rase. Gra o tron ma swoj kontekst historyczny - wojny roz przede wszystkim. Prozno tam znalezc, w historii Europejskich wojen, czarnych bohaterow. Jesli chodzi o Darwinizm - sila i mozliwosci adaptacyjne zawsze wygrywaly w walce o przetrwanie, nie rozumiem kontekstu przywolywania teorii Darwina do fabuly GoT. Co pani probuje tutaj przeforsowac ideologicznie jest nowa definicja rasizmu, ktora polega na niewlaczaniu przedstawicieli innych ras i nie dawaniu przedniego miejsca przedstawicielom innych ras w dzielach artystycznych. TO jest proba naginania kontekstu do chybionej ideologii poprawnosci politycznej - czyli kreowania na sile, forsowania, i zmuszania do zachowan i uczuc ktore w prawdzie maja bardzo male uzasadnienie. Pani przywoluje wczesno-XXwiecznego filozofa i jego negatywne ideologie wyzszosci zapominajac ze wspolczesnie skrajna lewica robi to samo poprzez agresywna promocje swoich pogladadow za cene wolnosci mowy, wolnosci sumienia, wyznania, postawy moralnej, zapominajac o faktach/dowodach na swoje teorie gloryfikujac uczucia ponad racjonalizm, statystyki i zdrowy rozsadek. Jak roznia sie dzisiejsze skrajnie lewicowe, spolecznie niszczace a forsowane przez media i marksistowskie uniwersytety poglady od skrajnosci, ktore doprowadzily do II wojny swiatowej? Nie ma wiele roznic. I wtedy i dzis mniejszosc agresywnie narzuca wiekszosci swoje niczym nie poparte tezy wywracajac spoleczny porzadek i naturalny przeplyw ideologii i doswiadczen. GoT jest czym jest - jako powiesc i jako serial - pani wyobrazenia sa projekcja pani ideologii ale maja malo wspolnego z rzeczywistoscia. Pozdrawiam.

  • Gość: [Nothowanyofthisworks] *.adsl.inetia.pl

    Droga autorko, jeśli wyobraziłaś sobie postaci "wbrew opisom autora", to dzielnie walczysz z problemem, który sama tworzysz.
    Po drugie: "w "Grze o tron" pojawiają się ciemnoskórzy bohaterowie, lecz wyłącznie w kontekście niewolnictwa i zacofania"
    A co z władcami Mereen?

    Z resztą Twoich argumentów polemizowano już wyżej, nie ma co się powtarzać.

  • Gość: [sceptyk] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Zaraz zaraz a Szary Robak i koledzy? A przywódca piratów? (nie pamietam jak się nazywa) A całe południe? Piekne wojowniczki tez maja lekko oliwkową skórę i czarne włosy....

  • Gość: [argsrtbvrtv] *.cnbch.uw.edu.pl

    jak ktoś niewiele rozumie z tego o czym pisze, ale koniecznie chce wypłynąć na popularności jakiegoś utworu i kontrowersji, to sobie znajdzie i wyjdzie na idiotę/idiotkę.

    Możnaby wyliczyć szereg głupot w tym tekście, najważniejszą byłoby niezrozumienie w ogóle przesłania książki. GRRM to nie JRRT, to że ktoś jest głównym bohaterem nie oznacza, że jest wzorem do naśladowania. I tyle, całe zarzuty o tym ze główni bohaterowie są be, jest bez znaczenia, bo nikt nie mówi, że mają byc cacy, mają być prawdziwi.

    Niestety ale takie kretyńskie przypieprzanie sie do wszystkiego sprawia, że rasizm zaczyna być utozsamiany z takimi głupotami, i kiedy w poważnej sprawie ktoś zawoła "rasizm", wszystkim zaczyna się kojarzyć "znowu jakiś nawiedzony lewak coś wymyślił"

  • Gość: [łowca_lewaków] *.dynamic.mm.pl

    co za bełkot

  • Gość *.dynamic.gprs.plus.pl

    Szanowna autorko,
    problemem nie jest tu rasizm twórców serialu - są nim Twoje przekonania i niezgodność świata jaki przedstawili z Twoimi wyobrażeniami. W serialu występują czarnoskórzy bohaterowie (nie jest ważne w jakich rolę odgrywają oni w świecie). Twórcy naturalnie przedstawiają ludzi z terenów umiarkowanych klimatycznie bądź zimnych jako białych, tych hmm śródziemnomorskich jako hmm śniadych / żółtych a mieszkańców rejonów względnie pustynnych jako czarnych - jest to zgodne z tym jak te cechy występują w naturze oraz jak występowały w świecie w czasach na których wzorował się Pan Martin.
    Należy też dodać że jest to świat fantasy - to twórca go kreuje.
    Pani opinia przedstawia skrajny pogląd hmm 'lewicowy', czego efektem są potem kwiatki jak np. czarnoskóry Lancelot, gdzie w tamtych czasach nie było raczej możliwości na to by był on czarny.

  • Gość: [targarian_white] *.microchip.net.pl

    O białych niewolnikach, może ci się horyzonty umysłowe poszerzą

    www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/594552,Zapomniana-historia-bialych-niewolnikow

  • Gość: [tomasz_terka] *.static.chello.pl

    Gdy erazmus uderza do głowy za bardzo

  • Gość: [królowa śniegu] *.pomorska.policja.gov.pl

    przepraszam a co pani zażywała?

  • Gość: [dw] *.ip.shentel.pl

    Czyste złoto. Namiary na dilera poproszę :D

  • Gość: [Uszak] *.ipv4.supernova.orange.pl

    To jak czytałeś książkę to TRZEBA BYŁO NIE IGNOROWAĆ opisów i wtedy nie było by tego lewicowego biadolenia...

  • Gość: [m__b] *.ipv4.supernova.orange.pl

    W świecie odzwierciedlającym europejskie średniowiecze nie ma murzynów, kobiety są traktowane przedmiotowo a szlachta jest przedstawiana jako ta lepsza część społeczeństwa. No jak tak można :)))

  • Gość: [ReprezentujeSibie] *.siec.alfa.pl

    Dziękuję!
    Jestem fanem "Gry o Tron" z zapartym tchem śledzę serial od pierwszego sezonu. I mówiąc szczerze nigdy nie zwracałem uwagi na rasizm w tym obrazie. Dopiero ten tekst mnie uświadomił że nawet w westeros istnieje segregacja i czarni są nikim. Dzięki temu tekstowi jeszcze bardziej pokochałem ten serial!!! Brawo dla twórców oraz autora "Gry o Tron", nawet w świecie fantasy czarny powinien wiedzieć gdzie jego miejsce i to mi się podoba!!!
    Liczę na to że Netflix nie zawali sprawy i że w "Wiedźminie" również nie będzie murzynów. Gardzę polityczną poprawnością.

  • Gość: [Bokrug] *.choszczno.vectranet.pl

    Ależ nieeeee, w świecie wykreowanym przez Martina nie ma całych nacji o innych kolorach skóry (Wyspy Letnie, gdzie lud doskonale radzi sobie z żeglugą i łucznictwem,Yi Ti, wzorowane na Azji, Leng? Ktoś, coś?) Przecież jeśli się nie włoży wszędzie czarnych to rasizm. A to że autorka tego pseudointeligentnego wywodu IGNORUJE opisy autora i fakty jakie podaje i wyobraża sobie coś innego, co w konfrontacji z prawdą okazuje się być kłamstwem, jest doskonałym przykładem lewackiego spierdolenia umysłowego

  • Gość: [Ręce opadają] *.dynamic.mm.pl

    Jest pani koszmarnie niekompetentna i mam przeczucie, że wraz z opisem wyglądu Daenerys zignorowała pani 9/10 sagi. Po prostu kompletnie nie wiesz o czym piszesz.

    Zarzuty z dupy? Proszę bardzo, każdy może sprawdzić. Nawet na rozbudowanej wiki:
    Jeżeli pani dotrwała do tego momentu życzę miłego uświadamiania sobie własnej kompromitacji.

    "Każdy z rodów Westeros posiada swój zwierzęcy odpowiednik"
    Tyrellowie - Róża, Martellowie -> Słońce przebite włócznią.

    "ignorując całkowicie opisy autora, wyobraziłam sobie królową Daenerys, Matkę Smoków i Niespaloną jako czarnoskórą piękność "
    I rozwaliłaś spójność fabularną. Daenerys to Valyrianka, jak cały ród Targaryenów, który to uratował się z Zagłady dzięki Daenys i podbił Westeros. Przy czym Targaryenowie uprawiali kazirodztwo. Daenerys to owoc takiego związku - brata i siostry Aerysa - Rhaeli.

    Kim jest Daenerys, jeśli nie krwawą, okrutną dyktatorką, władającą zacofanymi, obcymi plemionami byłymi niewonikami i Dothraki

    Znowu nie masz pojęcia o czym piszesz. Starożytne Ghis jest starsze niż Valyria. Piramidy powstawały gdy Valyrianie paśli kozy. Dothrakowie. To się odmienia. Czy może również ignorujesz słowa?

    Podboje południowych kontynentów były krwawe i okrutne. Biali ludzie wyżynali tubylców, grabili ich, zniewalali i wykorzystywali jako niewolników, dokonywali zatem czynów wręcz odwrotnych do tych, pokazanych w Grze o tron.

    To jest bełkot osoby, która przeczytała recenzję sagi, a nie sagę. Po pierwsze południowy kontynent to Sothoryos - niezbadany i opuszczony ze względu na zarazę. Są tam ruiny miasta Gogossos.

    Co do wyżynania, grabienia i zniewalania - to w świecie Pieśni Lodu i Ognia przodowali Dothrakowie. Znowu brak wiedzy - Bleeding Years. Ktoś, coś Essaria?

    Wcześniej Ghisarczycy (czyli nie biali) podbili pół Essos. Valyrianie (czyli Ci, których ideologia każe Ci utożsamić z białymi) udomowili smoki i wygrali. Tak, Daenerys jest Valyrianką. Potomkinią kultury klasycznie niewolniczej.


    Nie ma pani warsztatu dziennikarskiego. Nic pani nie wie o uniwersum, a chce się wybić na popularnej marce dorzucając swoją rynsztokową ideologię.
    Jeszcze coś - najbardziej biali w całej sadze są Inii. BIALI WĘDROWCY



  • Gość: [Mr_Hand_of_Fate] *.gdansk.vectranet.pl

    Ostrzegam Was Drodzy Czytelnicy czytacie ten tekst na własną odpowiedzialność. Po jego przeczytaniu Gra o tron już nigdy nie będzie dla Was ta sama.

    Ojej, przeczytałem i jest dokładnie ta sama.

    Kiedy czytałam po raz pierwszy Pieśni lodu i ognia R.R Martina, ignorując całkowicie opisy autora, wyobraziłam sobie królową Daenerys, Matkę Smoków i Niespaloną jako czarnoskórą piękność

    Ciekawe, czy w wyobrażeniu publicystki Tyrion Lannister miał 196 cm wzrostu, długie czarne włosy i imponującą muskulaturę. Skoro ignorowała całkowicie opisy autora, to czemu nie?

    właściwie dlaczego w Grze o tron wszyscy bohaterowie są biali?

    Zwłaszcza Jalabhar Xho, bielutki niczym śnieżek.

    Kim jest Daenerys, jeśli nie krwawą, okrutną dyktatorką, władającą zacofanymi, obcymi plemionami byłymi niewonikami i Dothraki

    Dokładnie taką jest i taką ją opisywał Martin. No, ale przecież pani pozwoliła sobie zignorować całkowicie opisy autora.

    Mój zarzut wobec tej produkcji nie dotyczy samego faktu podboju, ale tego w jaki sposób został on pokazany. Podboje południowych kontynentów były krwawe i okrutne. Biali ludzie wyżynali tubylców

    "Wyżynali". "WYŻYNALI". "WY-ŻY-NA-LI". Matura kupiona na targu?

    Dlaczego zatem twórcy Gry o tron powielają rasistowskie schematy uzasadniając je historycznymi odniesieniami, aby nadać roli białego człowieka uprzywilejowaną, wręcz sakralną pozycję?

    Bo historycznie taką pozycję biały człowiek wywalczył sobie ogniem i mieczem, zniewalając np. Hindusów, mieszkańców Afryki czy rdzennych Amerykanów. Nie udało mu się zdominować jedynie terenów opanowanych przez Imperium Osmańskie, ale chwila... czyżby ludzie zamieszkujący te tereny nie byli czasem pod butem Turków, którzy dość brutalnie obeszli się z konkurencją podczas dokonywania swojej ekspansji? Ba, przecież te ludy zniszczone i wyeksploatowane przez białych też nie miały czystego sumienia - zdobyły swoją pozycję w taki sam sposób, tylko na skalę lokalną, a nie globalną. Cała historia ludzkości jest historią wojen, morderstw i niewolnictwa. Ma nas to teraz oburzać?
    A ta pani, pisząc swój artykuł, korzystała najpewniej ze sprzętu komputerowego, składanego w Chinach, Indonezji czy Wietnamie, być może przez dzieci przymusem zagonione do pracy, a na pewno za głodową stawkę.

    Każdy z rodów Westeros posiada swój zwierzęcy odpowiednik Gra o tron jest więc zatem walką o przetrwanie najsilniejszych lwa, wilkora i smoka, zmagających się dodatkowo z niszczycielską siłą natury. To czysty darwinizm, w którym Daenerys wygrywa nie dlatego, że jest wybawczynią zniewolonych, nie dlatego, że moralna racja jest po jej stronie, ani nawet dlatego, że jest kobietą i do tego blondynką, co tak bardzo schlebia nam, feministkom, ale wyłącznie dlatego, że jest w posiadaniu broni atomowej na miarę fantasy ma swoje trzy smoki.

    "Amerykanie zmusili Japonię do kapitulacji nie dlatego, że byli wybawcami zniewolonych, nie dlatego, że moralna racja była po ich stronie, ale wyłącznie dlatego, że byli w posiadaniu smoków na miarę świata rzeczywistego - mieli swoje dwie bomby atomowe".

  • Gość *.internetia.net.pl

    Do Widzmina ]I[ się przyczepili ,że murzynów nie ma...
    Są... jako niewolnicy ;)

  • Gość: [Panzer Tuna] 91.213.216.*

    Kto szuka, ten i znajduje. Brawo Pani autorko. Czekam tylko na kolejne odkrycia, podobnej wagi w mitach greckich lub jeszcze lepiej slowianskich.

  • Gość: [Winggus] 195.116.19.*

    Myślę, że Pani pierwszym błędem było ignorowanie całkowicie opisów autora. Drugim zaś dopisywanie różnorakich ideologii do książki, która jest tak naprawdę tylko rozrywką dla czytelnika. Jeśli Pani nie odpowiada świat przedstawiony proszę nie czytać i znaleźć sobie bardziej odpowiednie dzieła.

  • Gość: [Troy] *.static.ip.netia.com.pl

    "Biali ludzie wyżynali tubylców"
    Wyżynać to można zboże. Ortografia się kłania.

  • Gość: [pat] 170.248.145.*

    O jakie to pierdolamento jest słabe

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    Ja pierdole.... wiedzminowi tez lewoskretne lobby zarzucalo rasizm... no bo kto by pomyslal ze w grze opartej na ksiazkach, opartych w glownej mierze na mitologii slowczarnoskorychoanskiej nie ma

  • Gość: [radek] *.play-internet.pl

    Mnie za to denerwują na netfliksie na siłe eksponowani czarni i homoseksuliści jako pozytywni bohaterzy i sztucznie wyglądające wstawki o rasiźmie

  • Gość: [Kml] 31.179.143.*

    IQ mi zaczeło spadać po pierwszym akapicie...

  • Gość: [A na drzewach zamiast liści. ..] 46.22.174.*

    Nie dość ze a kruk wyrzygala ten stek bzdur umysłowych ze swojego otworu gebowego, to jeszcze się pod tym podpisala. Dla lewactwa juz nie ma ratunku , skoro ma odwagę podpisywać się pod takimi bzdurami pseudodziennikarzyny z redakcji nowoczesnych i obywatelskich. Faktycznie jest to poziom gówna wyborczego i politruków zatrudnionych przez samego Arona Szechtera vel Adama Michnika (syna i brata zydobolszewickich bandytów i zbrodniarzy)

  • Gość: [Czarnuch] *.centertel.pl

    Czy autorka tego tekstu jest czarnoskóra i nie dostała roli Daenerys w tym świetnie obsadzonym aktorami serialu? Poglądy i opinie w komentarzach są ciekawsze i normalniejsze niż te zawarte w tekście autorki.

  • Gość: [Zdziwiony] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Niedługo jak będą kręcić film o Ryszardzie Lwie Serce to się okaże, że i rycerze ciągnący na Jerozolimę byli czarnoskórzy. No i żeby było poprawnie to trzeba do obsady dokooptować co najmniej jednego geja z Japonii.

    Polecam Pani oglądnąć film biograficzny o Czyngis-chanie (Mongol 2007). Tylko najpierw dwie tabletki valium, a potem liczę na podobny wywód.

  • Gość: [Sławek] 217.153.230.*

    Z przykrością ale muszę napisać, że źle się czytało cały tekst. W zasadzie problem z d..y. Ledwo dobrnąłem do końca. Analiza miałka i niewarta polemiki niestety. Tytuł na głównej to typowy łapacz klikania. Szkoda zmarnowanego czasu.

  • Gość: [Schwarz] *.nat.bb.dnainternet.fi

    Myślę, że Pani jest najzwyczajniej głupia. Temat wyczerpany.

  • Gość: [FREDu] *.internetdsl.tpnet.pl

    A w filmie o drugiej wojnie światowej Hitler może być biały ale Gering już powinien byc czarny. Większych głupot niż autorka tego artykułu pisze ze świecą szukać. W średniowiecznej europie był rasizm nawet żydzi którzy fizycznie się od nas nie róznią co róż w zachodniej europie przeżywali pogromy dlatego praktycznie wszyscy przyjechali do Polski. A Gra o tron na średniowieczu się wzoruje.

  • Gość: [aga] 91.196.11.*

    Jeśli John Snow jest najbardziej krystaliczną postacią serialu to zgodnie z poprawnością polityczną powinien być czarnoskóry. A to że jet to niezgodne z logiką... to tym gorzej dla logiki:-)

  • Gość: [Konkwistador] 95.160.148.*

    Dawno nie widziałem tak spłyconej teorii Nietzchego. Ale o tym później, ale o tym nie teraz. Co to za metoda dziennikarska? Wyciągać najpierw teorię, używać jej na potrzeby tezy, ale unikać jakiegokolwiek wyjaśnienia? Wyciągać Nietzchego, by podbudować swoją wypowiedź (bez wyjaśnień!) i w tym samym zdaniu krytykować wykorzystywanie jego teorii na potrzeby ideologii. Poza tym - "że Nitzche był i jest wykorzystywany do różnej maści teorii rasistowskich o wyższości białego, niebieskookiego, białowłosego aryjczyka nad resztą ras" - to ile jest tych "teorii rasistowskich"? Różne, czy jedna - "niebieskookiego,białowłosego aryjczyka nad resztą ras".
    Pomijając już wartość poznawczą tekstu, warto podszkolić się w kwestiach budowy zdań, konstruowania myśli, ortografii, opowiadania tekstem i innych spraw wokół tekstowych.
    Hasła w tytule jak haczyki na wędce. Już sobie wyobrażam dobrą minę do złej gry "ale tym prawakom pojechałam teraz!". Aż mam sobie za złe wypowiadanie się w temacie.

  • Gość: [Normalny] *.atena.pl

    Durna jesteś xD nie masz czego się czepiać huh? Popularności, atencji brakuje?
    "Kiedy czytałam po raz pierwszy Pieśni lodu i ognia R.R Martina, ignorując całkowicie opisy autora" To jest najlepszy tekst xD Na co czytasz ksiązki, skoro ignorujesz opis autora? No ale tak.. to internetowe trolle teraz będą 'ktyrykować' krytyczke. Bo ona może, czytelnicy internetu już nie. Ot lewacka sprawiedliwość i krzywe równouprawnienie o które walczysz
    Ja ignorowałem opis w Zniewolonym Solomon Northup, że to czarni byli prześladowani, a oczami wyobraźni widziałem jak to czarni białych męczą. Nie polecam.. Uważam że dobrze że biali mają teraz jak mają, bo ta książa opowiada o strasznych czasach którą przeżywali biali kilkadziesiąt lat temu.. oh wait.

  • Gość: [Lel] *.play-internet.pl

    Ta, ignoruj opis autora. Ignoruj jeszcze fabule. Najlepiej zamknij oczy i wyovraz sobie jak wszyscy sa rasistami i napisz artykul jacy ludzie sa zli. Po co ksiazki, skoro ocxy wyovrazni tak dobrze ci pracuja?

  • Gość: [Myrkull] *.promax.media.pl

    Trzeba mieć problemy z postrzeganiem rzeczywistości żeby nie zauważyć że Missandei i Szary Robak mający coraz większe znaczenie w serialu są czarni, Salladhor i Xaro też są czarni chociaż w książkach nie byli, a w sadze występują postaci o różnych kolorach skóry.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [pan_tata] *.sterianet.pl

    Nie tak dawno temu miałem okazję czytać recenzję, bodajże z NY Times, która z całą powagą oceniała film "Dunkirk" Nolana jako kiepski i wręcz uwłaczający- własnie z powodu rasizmu!
    Że żaden z głównych bohaterów nie jest nie-biały! Ba! Nawet wśród bohaterów dalszych planów sami biali.
    Ja jeszcze od siebie dodałbym, że można dodatkowo zarzucić filmowi stosunkowo duży udział Aryjczyków.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [Anonim] 62.233.251.*

    O cholercia, ten wywód jest tak zły, głupi i słaby że zabolał mnie fizycznie.
    Z chęcią chciałbym wytknąć mu błędy w rozumowaniu ale fakt że musiałbym go w tym celu przeczytać jeszcze raz przyprawia mnie o drgawki. Ale dobra, przyczepie się do rzeczy których, choć intensywnie próbowałem, nie udało mi się wyprzeć z pamięci.
    Czy jakby jednak, co sprawiało Ci taki wielki problem, Wielki Wróbel razem ze swoim Kościołem wygrał, nie zaczęła byś gadki "hurr durr, odniesienie do Kościoła Katolickiego że lepszy niż kobietaaa!11!1oneoneoen".
    Czy jeśli Denerys była by czarna dawało by jej tą wyższość moralną nad którą tak ubolewasz? Sugerujesz że kolor skóry ma jakikolwiek wpływ na to jakim jest się człowiekiem? Czy to nie rasistowskie ?
    Dlaczego oczekujesz od książki że ludzie "moralnie wyżsi"(czy jak to zwał, dla mnie stwierdzenie tego rodzaju jest bełkotem) muszą wygrać? Jeśli tak to może powinnaś przeczytać Calineczkę.

  • Gość: [Ark] *.centertel.pl

    Co za bełkot...

    Pisząc książkę, w której nie ma czarnych - jestem rasistą?

    Tworząc film, w którym nie ma czarnych - jestem rasistą?

    No tak... Tam gdzie nie ma rasizmu - trzeba się doszukać rasizmu :)

    Co za kurwa czasy...

  • Gość: [Lasak] 194.9.244.*

    Podziwiam ludzi, którzy potrafią przykleić swoją chorą tezę do wszystkiego :) szczególnie posługując się w tym celu nieprawdą. Pierwszy z brzegu przykład: mistrz czarno białego domu (Jaqen) wita ją w przebraniu czarnoskórego - to przecież z całą pewnością nie żaden niewolnik czy inny dzikus. Albo Ci wszyscy bogaci handlarze niewolników - też biali?

    GoT dzieje się w czasach a'la średniowiecze europejskie, sorry ale wtedy nie było czarnych rycerzy ani władców - chyba że z nazwy.

    Życzę mniej bólu dupy, więcej luzu i niedoszukiwania się rzezcy których tam nie ma.

  • Gość: [Passa Massa Truss] *.play-internet.pl

    Typowy lewacki bełkot.

  • Gość: [test] *.dynamic.chello.pl

    test

  • Gość: [Heh] *.dynamic.chello.pl

    BRAWO! BRAWO ANETA.
    Lubisz wywoływać hejt w necie? Jesteś gorsza od wszystkich co tu piszą i cokolwiek piszą bo żerujesz na tym i prowokujesz. NIKOMU do głowy nie przyszło szukać rasizmu w ksiązce. Jest pełno negatywnych białych bohaterów tam. Każdy się cieszył jak zostawali zamordowani - typ co wykastrował Grayjoya, syn Cersei. I co? Pełno negatywnych emocji w stronę białego. Ale nic o tym tutaj nie ma. Oczywiście jest ściema, że tylko biali są... a taka prawda jak ten artykuł, czyli żadna. Robak, Melisandre, Khalsi to nie są biali ludzie również. I co? I wszyscy im kibicują. No oczywiście, dopóki mózg jak Ty nienapisze artykułu że ksiązka to rasizm. BRAWO. Jakbyś miała krztę godności i honoru byś to usunęła i nie wywoływała niepotrzebnej kolejnej walki "biali lewacy broniący czarnych w temacie, w którym NIKT NIKOGO nie miał zamiaru obrażać, ale jednak coś się tam doszukali" vs "internet, czyli zgraja wszystkiego i Was i prawaków i głupków i naiwniaków". Jedyne co mądrego w tym, to chwyt marketingowy, bo wejść pewno złapałaś więcej niż normalnie, bo normalne teksty są nudne. Popracuj trochę nad sobą, przestać wywoływać burzę. Nikt nie będzie wyzywał czarnych na podstawie ksiązki, dopóki sami tego w sumie nie wyinsunujecie sobie i nam.

  • Gość: [grzeniu] *.dynamic.chello.pl

    No tak, Gra o Tron jest rasistowska, bo ekranizacja ksiązki rozmija się z Pani wyobrażeniami o niej. Śmieszne :)

  • Gość: [Proszę] *.rev.netart.pl

    Proszę nie czytać więcej książek skoro nie umiemy ich interpretować dobrze Aneto?

  • Gość: [Wojwaj] *.dynamic.chello.pl

    O kurwa gorszego raka to ja dawno nie widziałem XDDDD
    Taki z ciebie "krytyk", a ty najwyraźniej nie masz pojęcia o literaturze jeśli pierdolisz takie głupoty.Weź się zastanów co pisze, bo te twoje wypociny są tylko twoją chorą opinią, a nie faktem. Jakikolwiek argument mi napiszesz to ja z łatwością go obalę xdddddd

  • Gość: [Edyward] *.emea.ibm.com

    Takie płytkie, że nie dałem rady całego przemęczyć.

  • Gość: [ghh] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Przypomina mi sie amerykanski sitcom On ona i dzieciaki (my wife and kids). Serial rezyserowany przez czarnych, z czarnymi bohaterami. Bialych to ja pamietam tylko dwoch. Gruby dzieciak co gnebil jednego w szkole, oraz jakis stary pierdoła. Nigdy mi nie przyszlo na mysl aby to bylo rasistowkie lub by przeszkadzala mi czarna obsada. Ba ja tego przez wiele lat specjalnie nie zauwazalem. Zwykle bicie piany

  • Gość: [wux] *.play-internet.pl

    Wyciągnęła Pani błędne wnioski

  • Gość: [zaciekawiony] *.sds.uw.edu.pl

    "O powistawaniu gatunków" - co?

  • Gość: [Leszek] *.dynamic.chello.pl

    Co więcej! Chciałem podkreślić zdecydowanie, że w "Katyniu" Wajdy nie było murzynów, azjatów ani żadnych Maorysów! To skandal po prostu!

  • Gość: [marcin wuu] *.dynamic.chello.pl

    Wyrzynali, er zet.

  • Gość: [Maja] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ciekawe jak Dany, pochodząca z Westeros (co jest podkreślane wielokrotnie), a więc miejsca inspirowanego UK, miałaby być czarnoskóra... xD

  • Gość: [Silmeor] *.devs.futuro.pl

    Ależ mamy parcie na szkło, co Pani Autorko? Wzbudźmy fanów, niech o mnie mówią. A nie przyszło do zamroczonego poprawnością polityczną łebka, że w Westeros nie ma murzynów bo tak sobie autor wymyślił? Może czas przyczepić się do starożytnych Greków i Rzymian, że w ich etnicznym panteonie brakowało murzynów?

  • Gość: [lukria] *.dip0.t-ipconnect.de

    popłacz się jeszcze z tego powodu. co za bezsens ten artykuł. ludzie już nie mają innych zmartwień. trzeba mieć ostro nasrane żeby wgl wpaść na taki pomysł.

  • Gość *.galatea.pl

    Ale żeś się ku..a nakręcił :)

  • Gość: [K4mil] 192.162.146.*

    Ja wszystko rozumiem, ale proszę, bez nawiązań do Nietzschego i jego filozofii w tak płytkim i infantylnym tekście.
    A czarnych nie ma, bo nie ma. Tak samo jak nie ma żółtych o których zapomniałaś, bo najwyraźniej jesteś rasistką...

  • Gość: [jasper] *.czajen.pl

    Chyba cię dziewczynko kompletnie pojebało. Przez takich ludzi jak ty zachodnia cywilizacja umrze...

  • Gość: [bankier] *.2-4.cable.virginm.net

    co za bełkot... polecam najpierw lepiej poznać historię świata a dopiero potem cokolwiek przywoływać

    na szczęście z takim nędznym warsztatem i brakiem elementarnej wiedzy nie utrzymasz się z pisania i czeka Cię szara rzeczywistość w słabej pracy :)

  • Gość: [cookie] 78.10.241.*

    Dobra weź nie pierdol głupot stulejo jedna

  • Gość: [eds] *.dynamic.chello.pl

    Najgłupszy tekst jaki czytałem w tym roku

  • kuzyncos

    Może zacznę od tego - a co jeśli Martin uznał, że Westeros to taka Europa? Patrząc mniej więcej na uzbrojenie, poziom rozwoju miast czy też architektury, można śmiało założyć, że świat przedstawiony przez autora mieści się w ramach XI-XIV wieku w Europie. Z tego co trochę poznałem historię, to wtedy przedstawiciele czarnego lądu, raczej nie stanowili nawet minimalnej grupy etnicznej, w jakiejkolwiek części euroazji, więc tym bardziej ciężko o znaczącą czarnoskórą postać, tudzież "bohatera". A gdyby chcąc porównać nacje występujące w tej FIKCYJNEJ POWIEŚCI, można łatwo znaleźć ich odpowiedniki w etnologii starego lądu. Może ten obraz trochę rozjaśni pogląd? www.blasty.pl/upload/images/large/2017/08/gra-o-tron-wersja-europejska_2017-08-30_19-27-25.jpg

    @rozieblox o czarnych bohaterów raczej ciężko, ale za to pochodzenia azjatyckiego było wielu. Może niekoniecznie wszyscy pozytywni, ale nie można im odmówić umiejętności dowodzenia i prowadzenia wielkich bitew. Choćby zaczynając od Yue Fei, Yoshitsune Minamoto czy Czyngis Chana (tym samym chyba największy dowódca w historii świata) i wielu innych.

  • Gość: [Jonsnow] 95.40.221.*

    Ty wiesz, że to w pełni fikcja i nie ma nic wspólnego z historią? W ogóle do niej nie nawiązuje. Co z Tobą jest nie tak?

  • millet

    Jason Momoa, Dar Salim, Elyes Gabel, Steven Cole,Lucian Msamati, Nonso Anozie, Nathalie Emmanuel, Jacob Anderson, Pedro Pascal, Emilio Doorgasingh, Deobia Oparei,Adewale Akinnuoye-Agbaje,Meena Rayann,Charles Jarman, Indira Varma Chuku Modu, Joseph Naufahu, Staz Nair, Rubi Ali, Hannah John-Kamen,Fola Evans-Akingbola,Kae Alexander, Lino Facioli.

    Sami biali, jak śnieg.

    Teks pisany na siłe pod tezę osoby piszącej (nie nazwę tego artykułem a osoby autorką, bo grafomaństwo na to nie zasługuje).
    Proponuje wyjść na ulicę, oblać się benzyną i podpalić a potem protestować, że paliwa są łatwopalne.

  • Gość: [Tolkienoznawca] *.inm.net.pl

    Autorka tej marnej prowokacji, dała popis swojej ignorancji pisząc w odpowiedzi na komentarz, że "Tolkien pisał sto lat temu". No brawo. Skoro umarł w 1972, to nawet przy słabej umiejętności liczenia nie wychodzi "100 lat temu".
    Nie mam pojęcia jakie podstawy naukowe ma autorka tej żenady, ale proponuję żeby wykroczyła poza obszar Wikipedii, której jak się okazało nie umie poddać logicznej analizie.

  • Gość: [Jimsons] *.slupsk.vectranet.pl

    Wszyscy, oczywiście racji, nie macie.
    "Gra o Tron" jest w rzeczywistości rasistowskim, haniebnym paszkwilem, ale na imigrację z Afryki. Dlaczego? Otóż, osią i finałem całej historii jest wojna z tzw. "Innymi" - zauważcie, już sama nazwa wskazuje pogardliwie na ich odmienność i nienormalność - reprezentujących zupełnie pominiętą rasę niebieskoskórych (lodoamerykanów) zwanych pogardliwie i prześmiewczo "White Walkers" (żałosna próba ukrycia własnego rasizmu autora i zmarginalizowania tej mniejszości). W samej książce, Inni są zupełnie odczłowieczeni, ich uczuciom, motywom i moralności autor nie poświęca ani linijki, ba ukazani są jako potwory z legend.
    I co najgorsze: w serialu, ŻADEN Inny nie został zagrany przez niebieskoskórego aktora!

  • Gość: [Traper] *.icpnet.pl

    Kys

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    breaking news: autorka odkrywa, że w fantasy opartym na realiach średniowiecznej europy większość postaci z europoidalnego kontynentu jest biała

  • Gość: [Marek C.] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Patrzę w kalendarz i data uparcie nie chce mi się ustawić w 1 kwietnia. Gdybym był złośliwy, ale przecież nie jestem, to napisałbym, że tak się kończy oglądanie seriali przez radykalną feministkę. A tak zupełnie na serio - ten wpis jest dowodem, że radykałowie są niebezpieczni. Zawsze. Nie chce mi się nawet komentować tego wpisu, widzę zresztą, że inni zrobili to przede mną. Autorce życzę jedynie, żeby powstrzymała się od czytania "Chaty wuja Toma", bo tam nawet używają słowa "czarnuch". Zgroza!

  • Gość: [michu86] *.play-internet.pl

    dawno takiego bełkotu nie czytałem...podobny poziom żenady odczułem gdy w filmie "Król Artur" zobaczylem czarnego wikinga ...to wlasnie dzięki takim ludziom jak autorka, wyłącza się filmy :/

  • Gość: [Jerac] *.omega-pilzno.net

    Do Wiedźmina też się przypierdol, bo też tam czarnych nie ma...

  • Gość: [GIzmo] *.internetdsl.tpnet.pl

    A artykule jest błąd - posiada dwa smoki :D

  • Gość: [divideby0] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    "właściwie dlaczego w Grze o tron wszyscy bohaterowie są biali?"
    A dlaczego nie?
    Wciskanie na siłę wszędzie poprawności politycznej jest co najmniej głupie i może prowadzić do idiotycznych sytuacji. Przykład. Film "Fantastic 4" w oryginale cała 4 bohaterów jest biała. Co zrobiono w filmie? Człowiek pochodnia jest czarny O_O i ma biała rodzoną siostrę! WTF?!
    I tak samo tutaj. Autorka wyobraża sobie Niespaloną jako czarnoskórą kobietę. Czyżby poprzez proste skojarzenie ogień -> zwęglenie? To właśnie jest rasizm.

  • Gość: [Sejtyn] *.18-2.cable.virginm.net

    Proponuje w takim razie zajrzec na google street view np w Harare, stolicy Zimbabwe. Czy na billboardach wciskani sa biali ludzie w ramach idiotycznej poprawnosci politycznej? Nie. To tez jest rasizm. Przestanmy wciskac na sile dwie obce kultury miedzy siebie. Afrykanczycy nie robia tego dla nas. Zauwazmy ze nie jestesmy rasa dominujaca na tej ziemi wiec to nie my dyskryminujemy nie wrzucajac miedzy bohaterow Władcy pierścieni, Gry o tron czy Wiedzmina czarnoskorej osoby.

  • Gość: [Atri] *.dynamic.chello.pl

    Dlaczego uważać, że brak czarnoskórych postaci to rasizm i brak rownouprawnienia? Jeśliby ktoś napisał powieść dziejącą się w uniwersum Chłopów Reymonta to nie umieściłby tam bohaterów o innym kolorze skóry i narodowości. To, że nie ma tam czarnoskórych jest licencją poetiką autora i tego bym się zupełnie nie czepiała. Taki świat wymyślił, a że to jego dzieło, tak to on je projektuje pod tym względem. Brak identyfikacji z bohaterem z ludu - ta sama historia, to jest GRA O TRON, a w walce o władzę nie uczestniczą tu biedni i uciśnieni. Znów, taki zamysł autora. Jeśli chodzi o ideę nadczłowieka to można ją zastosować w tym przypadku, ale tylko częściowo bo głęboka analiza jego tekstów pokazuje, że nadczłowiek jest w istocie jednostką wybitną, obdażoną odwagą i myślącą samodzielnie, nonkonformistą. Nie zaś jak się potocznie zdaje aryjczykiem i twardym akcentem, który morduje z uśmiechem na ustach tylko dlatego, że sam sobie dał to prawo. Warto postudiować i same teksty i życiorys Nietzego oraz ewolucję wykorzystania tych tekstów przez propagandę.

  • Gość: [Rashan] *.sta.asta-net.com.pl

    Haha no nie wierze, dla mnie to brzmi jak na siłę doszukiwanie się rasizmu...jak już ktoś napisał, jedni znajdują rasizm (chyba w zbyt wielu miejscach), a inny ciekawą, barwną historie, raczej nie pozdrawiam

  • Gość: [TJC] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ten artykuł przypomina mi tylko ból dupy (bo nie da się to inaczej nazwać) niektórych ludzi z zachodu, że w Wiedźminie nie ma czarnych osób. Tylko, że tu autorka doszukuje się drugiego dna dopisując sobie jeszcze ideologie, których tam nie uświadczymy do serialu i książki

  • Gość: [Jachu] *.centertel.pl

    Ale debilizm

  • Gość: [furia246] *.internetia.net.pl

    Drogi autorze tekstu, piszesz niby, że " Biali ludzie wyżynali tubylców, grabili ich, zniewalali i wykorzystywali jako niewolników, dokonywali zatem czynów wręcz odwrotnych do tych, pokazanych w Grze o tron. Daenerys opisywana jest jako wybawicielka, jako dobra matka, wielbiona jest niczym bóstwo czegoś takiego w historii nie było." tak się kończy jak czytasz o historii podbojów tylko po część i myślisz, że wiesz wszystko o niej, powyżej podane zdanie jest kłamstwem, gdyż Konkwistadorzy, byli witani jako bogowie, tutaj cytat z Wikipedii "Podbijane wielkie milionowe społeczeństwa Azteków i Inków padły ponadto, w dużej mierze, ofiarą swych własnych religii, gdyż początkowo Indianie uważali białych najeźdźców za wysłańców bogów. Legenda aztecka mówiła np., że pewnego dnia biały i brodaty bóg (Quetzalcoatl) powróci na statku do swego ludu. Konkwistador Hernán Cortés, który pojawił się w państwie Azteków, właśnie tak wyglądał, więc jego władca Montezuma II, powitał go z szacunkiem". Jak chce się pisać artykuły to polecam zrobić lepszy research. Pozdrawiam i liczę, że twórca artykułu będzie gotów przyznać się do błędu, napisać sprostowanie i przeprosić.

  • Gość: [LuckyS] *.play-internet.pl

    Autorka trolluje, prawda?

  • Gość: [lepszy_krytyk] *.syrion.pl

    "Ostrzegam Was Drodzy Czytelnicy czytacie ten tekst na własną odpowiedzialność. Po jego przeczytaniu Gra o tron już nigdy nie będzie dla Was ta sama."

    tl dr - XD
    Niestety, mój stosunek do Gry o tron się nie zmienił, zmienił się jednak stosunek do autorki tego tekstu. Trafiłem na ten artykuł przez przypadek, autorki nie znałem, teraz wiem że autorka to czysty rak.

  • Gość: [Reina] *.bms7.pl

    Tak to się kończy, jak ktoś idzie na filologię, a potem nie ma pracy. Brawo dla autorki za robienie gównowywodu z niczego.

  • Gość: [Rudziaq] *.dynamic-zab-01.vectranet.pl

    Dawno nie czytałem takich pierdół. Typowe szukanie dziury w całym, i dorabianie teorii do czegoś co nie istnieje.

  • Gość: [Nicpon] *.dynamic-zab-07.vectranet.pl

    i dla czego nie ma białego smoka ? ;)

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    Co za bullshit, szkoda to szerzej komentować.

  • Gość: [Jehu] *.ssp.dialog.net.pl

    1. Czy Pani wie dlaczego ludzie mają różne kolory skóry? Tak się składa że świat gry o tron jest raczej zimny (w domyśle mało słońca), więc trudno spodziewać się tam czarnych.
    2. Naprawdę nie zna Pani przykładów kultu kolonizatorów? Aleksander w Persji, czy rzymscy wodzowie we wschodnich prowincjach byli powszechnie czczeni jak bogowie. Poza tym ani film, ani tym bardziej książka nie ukazują Daenerys jako wybawicielki. Pokazują jedynie, że jest tak traktowana przez ludzi. Pokazać kult Stalina to co innego niż być jego wyznawcą. Akurat rządy Danki w zatoce niewolniczej są pokazane jako jedna wielka katastrofa. To, że nie przeszkadza to jej fanatykom to też w historii rzecz często spotykana.
    3. Arystokracja jest faktem. Znacznie starszym niż teoria Darwina. Jedynym, w świecie Pieśni, przypadkiem gdzie możemy mówić o "genetycznie" odziedziczonych uzdolnieniach jest Dany i jej ognioodporność (która leży w sferze cudowności, jest więc tyko typową dla fazy dekoracją), całą resztę sobie pani wymyśliła. Starkowie nie są odporni na zimno. Są po prostu od dziecka uczeni jak żyć w zimnym kraju i nim rządzić. Tak samo jest z innymi wielkimi rodami. Nauczyły się one panować nad swoim terytorium z całą jego specyfiką.
    4. Skąd pani ma dane że widzowi popierali Cersei Lannister? Może spaczyła mnie książka, ale nie potrafię sobie wyobrazić by ktoś mógł w walce z Wróblem z nią sympatyzować.
    5. Historia pokazana w książkach i serialu mówi o zasłużonym upadku kolejnych wielkich rodów. Jak sama pani zauważa wszyscy ich przedstawicie mają coś za uszami. Natomiast najsympatyczniejszymi bohaterami są ci ludowi, których Pani nie widzi: Bronn, Gendry (mimo genetyki prosty kowal), Podrick, Davos, czy wreszcie cała banda Dzikich. Swoją drogą ciekawe, dlaczego pani ich nie widzi? Może to Pani ceni jedynie historie o arystokratach a widząc na ekranie zwykłych ludzi odwraca wzrok.

  • Gość: [Candy] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Z całego serduszka polecam zapoznanie się z koncepcją nadczłowieka u Nietzschego, bo to o czym piszesz to przejaw co najmniej ignorancji w rozumieniu tego pojęcia, choć dla mnie po prostu kretynizm.

  • Gość: [lach] *.centertel.pl

    a czy komuś to przeszkadza? Autor miał taką wizję i nikt nie powinien szukaćdrugiego dna i się czepiać. To jego wizja i pomysł na książkę, który jak widać spodobał się wielu. Takie artykuły wydają mi się bardzo na siłę. "Nie mam co ze sobą zrobić to uczepię się, że pisarz nie napisał, że główny bohater, lub też jeden z ważniejszych był "czarny", co daje do myślenia! kuźwa rasista! " Dajcie spokój co?

  • Gość: [Cytryna] 78.10.204.*

    Naprawdę szkoda mi ten post komentować. Dawno nie czytałam czegoś tak glupiego xD

  • Gość: [jacob7800] *.icpnet.pl

    A ile osób czarnoskórych pisze tego bloga? Czy jeżeli nie jest ich minimum 50% to nie jest rasizm?

  • Gość: [M!ki] *.centertel.pl

    Czuję, że autorka nie wyrobi z bólu d i zablokuje komentarze. Ale cóż jest tylko słabą kobietą, w dodatku feministką trzeciej fali i SJW, a to o inteligencji nie świadczy.

  • Gość: [ascoldascosmos] *.centertel.pl

    Jedyną osobą, która zwróciła w ogóle uwagę na kolor skóry bohaterów jest autorka tego tekstu, więc świadczy to o tym iż to Ty, autorko, jesteś rasistką, bo kolor skóry ma dla Ciebie znaczenie. Oraz jeszcze wcisnę wtręt, jeśli czytając książkę ignorujesz opisy autora tylko wymyślasz swoje, to nie widzę sensu w czytaniu książek. Pozdrawiam.

  • Gość: [Agata] *.icpnet.pl

    Skoro sam autor powiesci pisal, ze Targaryenowie są bladzi, siwowłosi i liliowoocy, to również Anię z Zielonego Wzgórza można wyobrażać sobie jako np. dumną Masajkę artykuł mega wydumany i, przepraszam, bez sensu

  • Gość: [tomek] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Poważnie? Co za brednie. Nawet nie da się konstruktywnie skomentować.

  • Gość: [Max Demejdż] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wiesz co? A kup sobie konia na biegunach i się bujaj. HBO, Martin robią co chcą kiedy chcą i mogą sobie pozwolić nawet na to, by czarnoskórych opisywać jako kanibali jedzących dzieci.

  • Gość: [LDTV] *.centertel.pl

    Co ja właśnie przeczytałem... Brak mi słów. Może coś wyjaśnię, bo najwidoczniej nie rozumiesz. Ten serial nie jest po to, żeby każdemu posmarować. Nie jest po to, żeby było 50% czarnych i białych (swoją drogą, lewactwo zawsze zapomina o Azjatach). Jest po to, żeby było interesujące i żeby się sprzedało. Nie jestem rasistą, więc nie kłuje mnie w oczy nadreprezentacja jakiejś rasy lub jej brak. Jeśli autor miał taką koncepcję jaką miał, to mądrzejszym jest ją uszanować, niż wciskać się z ideologicznymi bredniami. Pozdrawiam.

  • Gość: [th] *.dynamic.chello.pl

    O_O jprd

  • Gość: [Virouz] *.adsl.inetia.pl

    Po przeczytaniu tego "artykułu" zapłakałem w duszy, widząc że autorka nie dość, że ma kiepską wiedzę o Grze o Tron, to ma najwidoczniej problem z logicznym myśleniem. Po kolei:

    Zacznijmy od rzeczy oczywistych. Wystarczy jeden rzut oka na pierwsze odcinki serialu, aby dostrzec, iż w Grze o tron brakuje czarnoskórych bohaterów. Ostatecznie żyjemy w końcówce drugiej dekady XXI wieku, nie musimy tłumaczyć, jak ważne jest równouprawnienie na planie filmowym.

    Aha, czyli jak zrobimy w XXI wieku film o dziejach Polski, to musimy dodać czarnoskórych, azjatów, latynosów i przedstawicieli innych ras, bo żyjemy w XXI wieku? Gra o Tron oparta jest na świecie wykreowanym przez George R.R. Martina i jeśli on postanowił, by w uniwersum Pieśni Lodu i Ognia były w 90% białoskóre osoby, nie jest to rasizm, tylko jego własny zamysł.

    A co w ogóle znaczy "ważne równouprawnienie"? Mamy rok 2017, osoby czarnoskóre już dawno grają w popularnych serialach i wielu najwybitniejszych aktorów jest akurat czarnoskórymi.

    "Kiedy czytałam po raz pierwszy Pieśni lodu i ognia R.R Martina, ignorując całkowicie opisy autora, wyobraziłam sobie królową Daenerys, Matkę Smoków i Niespaloną jako czarnoskórą piękność i już nic mi tego obrazu nie mogło wybić z głowy."

    Autorka z góry założyła, że matka smoków jest czarnoskórą pięknością (a wątpię by Martin nie wspomniał w opisie o jej kolorze skóry) i gdy zobaczyła białoskórą autorkę oburzyła się. Kogo to obchodzi? Twoje prywatne odczucia odnośnie swoich uczuć związanych z twoją obsesją na punkcie poprawności politycznej zostaw dla siebie.

    Obraz dominacji białej królowej nad czarnym ludem gęstym, anonimowym i podległym jest tak rasistowski, że chyba nie ma czego komentować.

    Czego się spodziewasz po ludziach którzy całe życie żyli w strachu i nagle mają zerwane kajdany? Nagle mają pozbyć się lęków i przyzwyczajeń i zacząć żyć jak panowie? Daenerys daje im lepsze warunki do życia, pozwala im żyć cywilizowanie i rozwiązuje handel niewolników, to niesie za sobą konsekwencje ekonomiczne, a nie "tyranistyczne" i rasistowskie.

    Matka Smoków nie tylko oczekuje bezwględnego posłuszeństwa, ale i każe za siebie umierać na wojnie.

    O ile pamiętam, Daenerys zawsze dawała wybór i pozwalała odejść tym którzy chcą wolności, Ludzie walczą za nią z własnej woli, bo w nią wierzą i ufają że sprawi że świat będzie lepszym.

    Podboje południowych kontynentów były krwawe i okrutne. Biali ludzie wyżynali tubylców, grabili ich, zniewalali i wykorzystywali jako niewolników, dokonywali zatem czynów wręcz odwrotnych do tych, pokazanych w Grze o tron.

    Czy ktoś, kiedykolwiek, powiedział że Daenerys ma być okrutna, bo historia była okrutna? Ty po prostu jesteś tępa, czy próbujesz nam powiedzieć że Daenerys jest zła bo jej nie lubisz? (Może wciąż się na nią gniewasz bo nie jest czarna?)

    ...to druga płaszczyzna rasizmu, którym podszyta jest Gra o tron.

    Zaczynam uważać, że wg Ciebie kto nie krzyczymy głośno "czarnoskóre osoby cierpiały przez białych, byliśmy źli, powinniśmy buty czyścić czarnoskórym!", jest rasistą.


    Mógłbym dać więcej przykładów, ale niestety kończy mi się miejsce. Aneto, jesteś głupią SJW która chce by wszystko było na równi, nie mając pojęcia o czym mówisz. Swoje liberalne poglądy wygłaszaj na tle rzeczywistości, a nie serialu o którym nie masz pojęcia. Próbujesz zgrywać inteligentną osobę, wplatając w swoją wypowiedź nazwiska Darwina, czy Nietzschego, ale każdy kto skończył liceum od razu zauważy że masz inteligencje bliższą zwierzęciu niż przeciętnemu człowiekowi.

  • Gość: [Robert] 31.135.192.*

    Straszny bełkot. A autorka chyba nie czytała uważnie książek. i małe sprostowanie co do Tolkiena - Murzyni byli opisani jak najbardziej, w dzikich ludach z Haradu u terytoriów na południe od Gondoru i Mordoru. Do tego dodajmy czarnych orków z Mordoru, a nie białych. Straszne, prawda?

    A najgorsze jest to, że serial Wikingowie powinien być z miejsca zakazany, nie ma tam murzynów. A, No i w skandynawskich legendach tez nie ma. Zbanujmy Skandynawię.

  • Gość: [zxc] *.grtech.pl

    jesteś głupia.

    Biała duma mnie rozpiera

  • Gość: [Nyota] *.eltronik.net.pl

    Co ja właśnie przeczytałam. Wisisz mi za leczenie na oddziale onkologicznym.

  • Gość: [Ina] *.dynamic.chello.pl

    To ja się nie muszę logować, to skomentuję.
    Otóż cała kwestia - rzeczywiście problematyczna dla Amerykanów - kwestia ras w GOT jest znacznie lepiej opisana w niniejszym artykule, włącznie ze stanowiskiem autora: www.telegraph.co.uk/tv/0/game-thrones-race-non-white-characters-books-show/
    Jeśli chodzi o darwinizm, mam wrażenie, że autorka tekstu czegoś nie doczytała. Wszystkie postacie pierwszoplanowe GOT są wyrzutkami lub odmieńcami - pokaźna część ze względów medycznych, część z powodów społecznych. Dwie postacie grające zgodnie z regułami średniowiecznego świata, czyli Ned Stark i Sansa, bardzo szybko spotykają konsekwencje tej gry.
    Okay, to tak pokrótce:
    Tyrion - achondroplazja, Brienne - akromegalia (czyli tzw. gigantyzm - wielka, silna i brzydka), Jaime - utrata ręki, Bran - złamany kręgosłup, Arya - niekonformistyczna względem norm płci, Daenerys - poważnie obciążona dziedzicznie schizofrenią i sporą ilością innych wad genetycznych (nazywają to krwią smoka...); tak by the way, Targeryenowie kanonicznie są albinosami, co też ma pewne skutki. Jon Snow jest bękartem - tak, wiemy, że tak naprawdę nie, ale to doświadczenie ukształtowało jego i jego relacje. Renly to gej, Stannis ma Zespół Aspergera jak w mordę strzelił (jest genialny, ale zimna ryba i nikt go nie lubi), Rober Arryn - nieletni syn zmarłego Jona Arryna ma objawy zespołu łamliwego chromosomu X (są tak dokładnie opisane, że się poważnie zastanawiam, czy rzeczywiście Martin nie wertował poradników medycznych, żeby ich wszystkich opisać). Że już o chorych na szarą łuszczycę nie wspomnę. No i paru zwykłych psychopatów, począwszy od Joffreya (narcyzm, sto procent objawów), skończywszy na Ramsayu Boltonie.
    Nadludzie, cholera.

  • Gość: [Ina] *.dynamic.chello.pl

    Przy czym dodam, że choroby Roberta Arryna GRRM wcale nie musiał wziąć z podręczników, bo to dość specyficzne i trudno wiedzieć, ale ta choroba genetyczna jest częsta i po prostu mógł u kogoś ją zobaczyć.

  • Gość: [Joy] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Chcesz czarnych bohaterów? Nie znajdzies bo wszyscy siedzą w wiezieniu. Jeszcze chwila i zacznieszmówiła pisac ze brakuje imigrantow z religią pokoju.

  • Gość: [Nieważne] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czy Pani jest normalna? "Gra o tron" jest serialem wzorowanym na średniowieczu, więc realia muszą być średniowieczne! Rasizm i równouprawnienie wtedy nie istniały!
    Następnym razem proszę skonsultować się z osobą trzecią gdy zechce Pani coś opublikować.

  • Gość: [Hle] *.dynamic.chello.pl

    Pisała to czarno skura blondyna :/

  • Gość: [MikeG.] *.18-2.cable.virginm.net

    Finały sprintu na 100 metrów na olimiadzie też są rasistowskie, bo żadnego białego w nich nie ma. W ramach parytetów powinni mieć zagwarantowane przynajmniej 3 miejsca.

Dodaj komentarz

© krytycznik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci